Strona główna » Blog wędkarski » Na co łowić karpie? Co karpie lubią najbardziej?

Na co łowić karpie? Co karpie lubią najbardziej?

Autor: Piotr Ladziński

Nęcenie karpi to temat rzeka i odwieczna zagwozdka nawet najbardziej doświadczonych karpiarzy. W tym artykule chciałbym poruszyć podstawowe zagadnienie związane z łowieniem dużych Karpi. Będą się przewijać dwa pytania, na które tak naprawdę nie ma jednoznacznej odpowiedzi:
 

  • Na co łowić karpie?
  • Co karpie lubią najbardziej?


Czym nęcić karpia?


Wiosenne nęcenie. Gdy dziadek mróz odejdzie na dobre, ciepłe powietrze roztopi lody na naszych ulubionych łowiskach a co za tym idzie, temperatura wody wzrośnie i pobudzi karpie do pobierania pokarmu, do głowy wpada nam od razu pomysł – jadę nad wodę… Spakowanie sprzętu i wybranie miejscówki to nie wszystko. Musimy odpowiednio przygotować zanętę, która zwabi nasze kochane miśki, a więc, Na co łowić karpie? Co karpie lubią najbardziej?

 

Co karpie lubią najbardziej?

 

 

Na co łowić karpie? - Na co najlepiej bierze karp?

 

Dla mnie łowienie wiosną wiąże się wyłącznie z nęceniem punktowym, ponieważ karpie nie żerują jeszcze tak dobrze, jak latem i doskonale wyczuwają nienaturalne zmiany w ich środowisku. Jednym słowem są bardziej płochliwe i wybredne. Gdzie ich szukać? Najlepiej szukać ich w płytszych partiach zbiornika tam, gdzie woda nagrzewa się najszybciej, ponieważ właśnie tam najszybciej powstaje nowe życie, którym nasze karpie będą się odżywiać. Na co łowić karpie? Osobiście stosuję pellet o drobnym granulacie i śmierdzącym aromacie np. monster crab lub squid, którego głównym składnikiem jest mączka rybna i pszenica. Granulki pelletu szybko rozpuszczają się i tworzą w wodzie świetnie prezentującą się chmurę zapachową, która skutecznie wabi ryby. Do pelletu dodaję pokruszone kulki także o rybnym aromacie, przygotowany rzepik lub inne nasiona oleiste. Po wymieszaniu tych produktów wsypuję przygotowaną zanętę do siatki PVA. Swoją PV’kę zalewam amino liquidem, który aromatyzuję i uatrakcyjnia naszą PV’kę, bowiem amino liquid ma w sobie wiele składników odżywczych, aminokwasów, tłuszczy, atraktorów, substancji zapachowych oraz smakowych. Bogaty jest również w witaminy i minerały, których nasze karpie potrzebują, aby odzyskać siły po zimie oraz aby mogły odpowiednio przygotować się do tarła, które zaczyna się już w czerwcu. To mój sposób na sukces wiosną.
 

Łowienie karpi latem

 

Gdzie szukać karpi latem? Proste pytanie a wcale nie łatwa odpowiedź… Załóżmy, że nie dysponujemy w naszym ekwipunku takimi urządzeniami jak echosonda, co robimy? Po pierwsze i najważniejsze, obserwujemy wodę. Obserwując wodę możemy dostrzec spławy i bomblowanie, a także ruchy trzcin, które wskazują nam, że w danym obszarze karpie lub amury są aktywne. Pływając pontonem po zarośniętym akwenie możemy także znaleźć tzw. wyżarte place które świadczą, że w danym miejscu karpie lubią się stołować.


 

Na co łowić karpie?


 

Nęcenie dużych karpi

 

Jak nęcić karpie latem? Co karpie lubią najbardziej? Tu taktyka znacznie się zmienia, pellet o małej gramaturze odstawiam na bok i sięgam po „większy kaliber”, kulek nie kruszę a rzepik zamieniam na gotowane ziarna kukurydza wędkarska, które są przysmakiem każdej ryby z rodziny karpiowatych. Ilość wrzucanej zanęty dostosowuję do rybostanu oraz wielkości danego akwenu. Jeśli łowisko jest duże i wiem, że w łowisku znajduje się duża ilość leszcza, lina i karasia to automatycznie zwiększam dawkę do nawet kilkunastu litrów gotowanej kukurydzy oraz kilku kilo pelletu i kulek. Natomiast jeśli łowisko ma zaledwie kilka hektarów, podaną dawkę zmniejszam. Po znalezieniu odpowiedniego miejsca znów pojawia się pytanie - Jak nęcić?, Dywanowo czy punktowo? W nęceniu karpi latem śmiało mogę odpowiedzieć, że dywanowe nęcenie będzie strzałem w dziesiątkę. Karpie i amury są wtedy bardzo aktywne, zazwyczaj pływają w stadzie i jeśli wyczują przysmaki na dnie zbiornika, na pewno nie przepłyną obok nich obojętnie. Małe stado karpi lub amurów potrafi dosłownie w kilkanaście minut wyczyścić nasze miejsce do ostatniego ziarenka kukurydzy, kulki czy pelletu.

 

Jaki zapach na karpia?

 

Często spotykam się z pytaniami: Kulki proteinowe - słodkie czy śmierdziuchy?, Na co łowić karpie? Co karpie lubią najbardziej?, na te pytania nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Każde łowisko rządzi się swoimi prawami a aromat przynęty, na jakie karpie będą chętnie zwracały uwagę zależy tylko i wyłącznie od danego akwenu. Niedaleko mojego miejsca zamieszkania znajduję się jezioro, które często odwiedzam od paru lat i przez te kilka lat nie udało mi się złowić żadnego karpia na tzw. śmierdziela ale łowiłem też nad wieloma łowiskami gdzie dla karpi nie robiło żadnej różnicy czy łowię na „śmierdziela” czy „na słodko”. Dlatego odpowiedzią na to pytanie jest czas spędzony nad wodą…
Mój sposób na nęcenie o tej porze roku jest bardzo prosty. Do wiadra wrzucam kilka kilo pelletu o wybranym aromacie, dopalam go booster’em, ponieważ Pellet bardzo dobrze nim przesiąka, dosypuję do niego kulki zanętowe i kukurydzę lub wcześniej przygotowany orzech tygrysi. Całość starannie mieszam i jestem pewien, że jeśli ryba wpłynie w łowisko, nie da rady oprzeć się takiej mieszance przynęt i aromatów.

 

Karpie jesienią - Karpiowe Eldorado?

 

Dla wielu karpiarzy nadejście jesieni to czas wielkich karpi. Nad wodą panuje spokój, zanika presja wędkarska a co za tym idzie, mniejsza ilość pokarmu trafia do wody. Tyczy się to zarówno zbiorników PZW, jak i łowisk komercyjnych. Spora część karpiarzy odkłada kije na bok i kończy sezon, co moim zdaniem jest ogromnym błędem. Faktem jest, że złowienie karpi jesienią jest dużo trudniejsze, ale za to można spodziewać się wspaniałych efektów w postaci ogromnej ryby oraz pobicia swojego „personal best”. Dzieje się tak, ponieważ duże karpie w tym okresie starają się pożerać, jak najwięcej pokarmu, aby przetrwać nadchodzącą zimę, więc trzeba to wykorzystać. Jeśli znajdziemy miejsce, które karpie odwiedzają, warto zrobić im stołówkę i przyzwyczaić je do danego miejsca. Ważnym aspektem jest bogata przynęta na karpia i regularne nęcenie. Takie podejście może odgrywać kluczową rolę w późniejszych etapach jesieni, gdy temperatura wody znacząco spadnie. Dlaczego? Dlatego, że wraz ze spadkiem temperatury w podwodnym świecie zanika życie, a co za tym idzie, znika pokarm. Jeśli uda nam się przyzwyczaić rybę, że w danym miejscu regularnie pojawia się zanęta na karpia to będą one odwiedzać to miejsce aż do samej zimy. Jesienią naturalny pokarm przemieszcza się w głębsze partie zbiornika więc za nimi podążają karpie, dlatego tam bym ich szukał. Trzeba pamiętać, że z ilością pokarmu nie można przesadzać a dawkę dostosować do populacji ryb.

 

Co karpie lubią najbardziej  – jaki zapach na karpia jesienią

 

Punktowe podanie zanęty. Jesienią lubię w swojej zanęcie używać rybnych aromatów przełamując je z czymś „na słodko”. Oprócz pokruszonych kulek świetnie sprawdza mi się pellet 2mm drobnej frakcji o aromacie „Squid&Orange” lub „Squid&Scopex”, które o danej porze roku świetnie wabią nasz karpie. Bardzo dobrze sprawdza się też dodanie method mix Krill, który posiada w sobie konkretną dawkę mączki krylowej i krewetkowej a całość zalana booster lub amino liquid świetnie trafia w gusta karpi. Oczywiście jesienią staram się nęcić punktowo używając przy tym siatki PVA a na włos zakładam kulki pop up mniejszego rozmiaru. Odpuszczam sobie wtedy już jakiekolwiek ziarno.
Jesienią warto próbować swoich sił, ponieważ możemy uzyskać efekty przekraczające nasze najśmielsze oczekiwania. Potrzeba nam do tego tylko trochę chęci, wytrwałości i szczypty wędkarskiego szczęścia. Życzę ogromnych sukcesów i satysfakcji z każdej wypracowanej rybki. Do zobaczenia nad wodą!


 

Optimal Baits Team Piotr Ladziński



Optimal Baits Team
Piotr Ladziński

 


Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Blog wędkarski
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES W SERWISIE INTERNETOWYM.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu